prev
next

Derby Warmii i Mazur ponownie dla Ostródy

 

 

Tenisiści stołowi Condohotels Morliny Ostróda mają w tym sezonie patent na ogrywanie graczy Dekorglassu Działdowo. Po zwycięstwie na początek pierwszej rundy w hali beniaminka 3:2, w piątkowy wieczór podopieczni Tomasza Krzeszewskiego wygrali z rywalem zza miedzy 3:0.

Przed rozpoczęciem piątkowe starcia za faworyta uznawano wyżej sklasyfikowaną w tabeli drużynę z Działdowa. Beniaminek Wschodzący Białystok Superligi doznał co prawda kilka dni temu porażki na własnym terenie z Kolpingiem Frac Jarosław 2:3, lecz przy doskonałej grze Jiri Vrablika mógł się pokusić o zdobycie kolejnych ligowych punktów.

Mecz rozpoczął się od zwycięstwa dobrze dysponowanego w tym sezonie Pavla Platonova. Reprezentant Białorusi w składzie Condohotels Morliny potrzebował czterech setów, aby uporać się z jedynym Polakiem w ekipie z Działdowa - Szymonem Malickim. Prowadzenie gospodarzy dość nieoczekiwania podwyższył Karol Szarmach. Podopieczny Tomasza Krzeszewskiego ograł jednego z najlepszych zawodników ligi - Jiri Vrablika 3:2, rewanżując się tym samym Czechowi za porażkę na inaugurację ligi. Zwycięstwo ostródzian i zdecydowany prym na Warmii i Mazurach przypieczętował Amalraj Anthony, pokonując Xu Wenlianga 3:0.

- Zagraliśmy dobre spotkanie. Przed meczem mieliśmy niewielkie szanse na wygranie, więc tym bardziej cieszę się z trzech punktów. Doceniamy jednak klasę rywala, a w szczególności dobrą i solidną grę Jiri Vrablika - mówił tuż po spotkaniu Tomasz Krzeszewski, trener gospodarzy. - Kluczem do naszego triumfu była druga gra, w której Karol Szarmach ograł lidera gości. Gratuluję Karolowi dobrego występu oraz tego, że wytrzymał psychicznie ten pojedynek. Stosował w tym meczu bardzo trudne rozwiązania taktyczne, nie tylko dla rywala ale także i dla siebie. Jestem zadowolony, że podołał dzisiaj i odniósł zwycięstwo - dodał Krzeszewski.

Drugi triumf w lokalnych derbach sprawił, że ostródzianie nadal pozostają w grze o awans do fazy play off. Zespół Tomasza Krzeszewskiego ma na swoim koncie 14 punktów i jest siódmy, tracąc do czwartej w tabeli Carbo-Koks Polonii Bytom zaledwie trzy "oczka". Działdowianie z dorobkiem 16 punktów zajmują piątą lokatę.

Szanse na kolejny punkty gracze Condohotels Morliny będą mieli już 11. lutego w Toruniu. W mieście Mikołaja Kopernika zespół z Warmii i Mazur zmierzy się z ostatnią w tabeli Energą-Manekin. Trudny rywal w 12. kolejce czeka natomiast na reprezentantów Dekorglassu Działdowo. W poniedziałek beniaminek zmierzy się na wyjeździe z wicemistrzem Polski - Dartom Bogorią Grodzisk Mazowiecki.

Condohotels Morliny Ostróda - Dekorglass Działdowo 3:0
Pavel Platonov - Szymon Malicki 3:1 (11:9, 14:16, 11:9, 11:4)
Karol Szarmach - Jiri Vrablik 3:2 (11:1, 11:9, 8:11, 4:11, 11:9)
Amalraj Anthony - Xu Wenliang 3:0 (11:8, 11:8, 11:9)

Mateusz Przybył