prev
next

Wicemistrz wciąż niepokonany

 

Aż trzech godzin potrzebowała Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki by drugi raz w tym sezonie zwyciężyć Dekorglass Działdowo. W meczu 12. kolejki superligi beniaminek prowadził już 2:0, lecz po pięciu pojedynkach podniesione głowy mieli gospodarze, którzy zwyciężyli 3:2 i odzyskali prowadzenie w tabeli.

"Przy prowadzeniu 2:0 liczyłem, że w najgorszym przypadku wygramy 3:1 i zdobędziemy trzy punkty. Niestety od tego momentu przy stole grała już tylko Bogoria" - powiedział tuż po spotkaniu trener Dekorglassu Piotr Kołaciński.

Jego podopieczni już po dwóch pojedynkach zapewnili sobie punkt do tabeli. Najpierw premierową wygraną w rozgrywkach w rundzie rewanżowej zanotował Xu Wenliang, który pokonał Daniela Góraka 3:1. Chińczyk w swoim pojedynku numer 50 w barwach Dekorglassu od drugiego seta grał jak natchniony i już przy pierwszej okazji przełamał serię trzech kolejnych porażek. Na 2:0 podwyższył as beniaminka Jiri Vrablik. Czech podobnie jak w pierwszym spotkaniu ograł Roberta Florasa, tym razem 3:2, broniąc po drodze piłki meczowej.

Od pojedynku Pawła Fertikowskiego z Szymonem Malickim warunki gry przy stole dyktowali gracze Tomasza Redzimskiego. Kluczowy w tym starciu był drugi set, w którym Malicki prowadził aż 8-4 i 9-5, by ostatecznie przegrać 11-13. Fertikowski zaliczył dziewiątą wygraną w dziesiątej grze w sezonie, a "Malin" poniósł czwartą porażkę z rzędu i w 2014 roku we Wschodzący Białystok Superlidze jeszcze nie zwyciężył.

Szansę na kolejny ligowy "komplet" zaprzepaścił Vrablik. Jego szóstym pogromcą w bieżącej kampanii został Górak, który w czterech setach zrewanżował się Czechowi za przegraną 2:3 z pierwszej rundy. Polsko-czeski pojedynek zakończył backhandowy blok gracza Bogorii po ekwilibrystycznym zagraniu działdowianina, po którym temu drugiemu z nogi spadł but.

Mimo trzech zepsutych serwisów (sześciu w dwóch pojedynkach) Floras rozprawił się w decydującym starciu z Xu. Grający w przeszłości przez cztery lata w Bogorii Azjata tylko w drugiej partii zdołał jako pierwszy zdobyć 11 punktów. Pozostałe gry zdecydowanie dla reprezentanta Polski - trzykrotne zwycięstwo 11-5 - który zapewnił swojej drużynie dwa punkty do tabeli i przypieczętował skuteczny pościg po nieudanym początku meczu.

"Nasza sytuacja była trudna, ale nawet gdy przegrywaliśmy 0:2, to wierzyliśmy w końcowy sukces. Cieszy zwłaszcza to, że po porażkach w pierwszych grach, potrafiliśmy z Danielem Górakiem wygrać kolejne pojedynki. Zdecydowaną wygraną odniósł Paweł Fertikowski, który dał nam sygnał do ataku. Odpadliśmy już z Pucharu ETTU, dlatego zrobimy teraz wszystko, by odzyskać tytuł w superlidze" - podsumował Floras.

Wicemistrzowie Polski odzyskali pierwsze miejsce w tabeli rozgrywek. Po 12 spotkaniach mają w dorobku 31 punktów i o dwa wyprzedzają Kolping Frac Jarosław. Dekorglass Działdowo z dorobkiem 17 "oczek" jest szósty.

Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki - Dekorglass Działdowo 3:2
Daniel Górak - Xu Wenliang 1:3 (11-7, 7-11, 7-11, 3-11)
Robert Floras - Jiri Vrablik 2:3 (4-11, 11-6, 8-11, 13-11, 10-12)
Paweł Fertikowski - Szymon Malicki 3:0 (11-7, 13-11, 12-10)
Daniel Górak - Jiri Vrablik 3:1 (12-10, 11-5, 8-11, 13-11)
Robert Floras - Xu Wenliang 3:1 (11-5, 8-11, 11-5, 11-5)

Dawid Szajna