prev
  • 23 Sty
    18:00
  • 23 Sty
    18:00
  • 23 Sty
    18:00
  • 23 Sty
    18:00
  • 24 Sty
    18:00
  • 26 Sty
    18:00
  • 28 Sty
    16:00
  • 28 Sty
    18:00
  • 30 Sty
    18:00
  • 30 Sty
    18:00
  • 30 Sty
    18:00
  • 30 Sty
    18:00
  • 30 Sty
    18:00
  • 01 Lut
    18:00
  • 02 Lut
    18:00
  • 02 Lut
    18:00
  • 02 Lut
    18:00
  • 03 Lut
    18:00
next

Szafranek: Zbyt duża strata do podium

- Nie załamujemy się, w sporcie wszystko jest możliwe, jednak strata wydaje się zbyt duża, aby myśleć o podium - stwierdził trener tenisistów stołowych Unii-AZS AWFiS Gdańsk Piotr Szafranek. Wicemistrzowie Polski zajmują ósme miejsce po pierwszej rundzie LOTTO Superligi.
 
Zespół z Gdańska, jeszcze pod szyldem Olimpia-Unia Grudziądz, a także Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki zdominowały w ostatnich sezonach rozgrywki o Drużynowe Mistrzostwo Polski. Podopieczni Szafranka wygrywali w 2011, 2013, 2015 i 2016 roku, a srebro zdobywali w 2014 i 2017 roku.
 
- Liga jest bardzo silna, większość zespołów się powzmacniała, a my w pierwszej rundzie graliśmy praktycznie nowym składem - przyznał szkoleniowiec.
 
Gdańszczanie triumfowali w czterech z 11 spotkań i z dorobkiem 12 punktów zajmują ósme miejsce w stawce 12 klubów. W kadrze nie ma już Słowaka Wang Yanga, Patryka Zatówki i Szweda Mattiasa Oversjo. Z kolei najlepszy zawodnik Japończyk Kaii Konishi pozostał w Unii, lecz w tym sezonie jeszcze nie zagrał.
 
Najlepiej spisywał się Rosjanin Michaił Pajkow - 11 zwycięstw i 6 porażek. Chińczyk Geng Zihao ma bilans 5-7, Marek Badowski 3-11, a Marco Golla 0-2.
 
- Transfer Chińczyka był tak zwanym strzałem w ciemno, spodziewaliśmy się po nim trochę więcej. Co do Badowskiego, po jego bardzo dobrej rundzie rewanżowej tamtego sezonu i po zdobyciu wicemistrzostwa Polski, liczyliśmy na większą liczbę zwycięstw i lepszą grę - dodał Szafranek.
 
Unia-AZS AWFiS Gdańsk traci aż dziewięć "oczek" do czwartej pozycji, gwarantującej udział w play off i medal. Z kolei ma tylko punkt przewagi nad strefą spadkową.
 
- Nie załamujemy się, mamy rundę rewanżową i wierzę, że wszyscy zawodnicy zagrają na dobrym poziomie. Naszą słodką tajemnicą jest liczba występów Konishiego. W sporcie wszystko jest możliwe, jednak strata wydaje się zbyt duża, aby myśleć o podium - ocenił trener.
 
Na półmetku LOTTO Superligi prowadzi Dekorglass Działdowo - 26 pkt.