prev
  • 01 Wrz
    14:00
  • 01 Wrz
    18:00
  • 02 Wrz
    18:00
  • 02 Wrz
    18:00
  • 02 Wrz
    18:00
  • 02 Wrz
    18:00
  • 04 Wrz
    18:00
  • 05 Wrz
    18:00
  • 07 Wrz
    18:00
  • 07 Wrz
    18:00
  • 07 Wrz
    18:00
  • 07 Wrz
    18:00
  • 07 Wrz
    18:00
  • 27 Wrz
    18:00
  • 28 Wrz
    17:00
  • 29 Wrz
    18:00
  • 30 Wrz
    18:00
  • 30 Wrz
    18:00
  • 30 Wrz
    18:00
next

Shang Kun w Dekorglassie!

Były reprezentant Chin w tenisie stołowym 27-letni Shang Kun podpisał roczny kontrakt ze zdobywcą Pucharu ETTU i półfininalistą LOTTO Superligi Dekorglassem Działdowo. W karierze pokonał m.in. mistrza olimpijskiego i świata Ma Longa.
 
- Shang Kun dołączy do nas prawdopodobnie od rundy rewanżowej sezonu 2018/2019, bowiem wcześniej ten leworęczny zawodnik będzie grał w chińskiej elicie. W ubiegłym roku dotarł do finału World Touru w Budapeszcie, w którym przegrał z rodakiem Yan Anem - poinformował prezes Dekorglassu, Ferdynand Chojnowski.
 
Turniej na Węgrzech był pierwszym w historii cyklu, w którym o zwycięstwo walczyli dwaj zawodnicy z kwalifikacji. W drodze do finału Shang Kun wygrał m.in. ze słynnym Białorusinem Władimirem Samsonowem i Chińczykiem Lin Gaoyuanem, obecnie zajmującym trzecie miejsce w światowym rankingu.
 
Najbardziej spektakularne indywidualne zwycięstwo odniósł podczas WT w Japonii w 2015 roku, kiedy pokonał ówczesnego mistrza świata i późniejszego mistrza igrzysk w Rio - Ma Longa 4:1.
 
Nowy pingpongista Dekorglassu najwyżej na liście międzynarodowej federacji był 45. (2017). Niesamowita konkurencja w chińskiej reprezentacji sprawiła, że niedawno rozważał grę w barwach innego kraju.
 
W poprzednim sezonie Shang Kun występował w trzecim zespole chińskiej ekstraklasy Shandong Luneng, m.in. z byłym wicemistrzem świata Fang Bo czy Zhang Chao, który później zagrał kilka meczów w Dekorglassie.
 
Shang Kun był w Polsce w 2009 roku i triumfował wówczas w młodzieżowym World Tourze w Warszawie. W decydującym secie przegrywał z Koreańczykiem Seo Hyundeokiem 3:10, by potem zdobyć dziewięć punktów z rzędu i triumfować 12:10.