prev
  • 03 Maj
    16:00
  • 03 Maj
    16:00
  • 05 Maj
    16:00
  • 05 Maj
    17:00
next

Beniaminek z Grudziądza bardzo blisko utrzymania

Od 4 do 7 kwietnia rozegranych zostanie ostatnich 12 meczów sezonu zasadniczego LOTTO Superligi tenisistów stołowych. Wyłonieni są już wszyscy półfinaliści, a minimalne szanse na utrzymanie mają Morliny Ostróda. To oznacza, że w elicie na kolejny rok zostanie Olimpia-Unia Grudziądz.
 
Po 20 kolejkach prowadzi Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki - 52 punkty, przed Unią AZS AWFiS Gdańsk - 48, broniącym tytułu PKS Kolpingiem FRAC Jarosław - 43 i Dekorglassem Działdowo - 42. Teoretycznie szanse na wyprzedzenie ostatniego z zespołów miałaby 3S Polonia Bytom, ale...
 
- Tracimy do Dekorglassu sześć punktów, więc matematyczne szanse pozostały, w dwumeczu jesteśmy lepsi, bowiem przy wynikach 3:2 i 2:3 mamy minimalnie lepszy bilans małych piłek. Niestety, ekipa z Działdowa zagra m.in. z pewną spadku Palmiarnią Zielona Góra i pokona tego rywala nawet grając rezerwowym składem. Gdyby poza Dartomem Bogorią, Dekorglass miałby jeszcze mecz np. z Gdańskiem, wówczas moglibyśmy liczyć na awans do najlepszej czwórki, a tak jest to niemożliwe - powiedział menedżer bytomian Michał Napierała.
 
Jego zdaniem, kluczowe były m.in. potyczki z Dojlidami Białystok, zakończone wynikami 3:2 i 2:3.
 
- Straciliśmy z tym przeciwnikiem kilka punktów, których brakuje na finiszu. Ale z drugiej strony, przed sezonem słyszałem, że mając w składzie dwóch Polaków (Robert Floras i Mateusz Gołębiowski) i Czecha (Antonin Gavlas) będziemy walczyć o utrzymanie. Tymczasem, mimo braku Azjaty, byliśmy blisko podium - dodał.
 
Jeśli nic się nie zmieni w dwóch ostatnich seriach gier, w półfinałach play off Dartom Bogoria zmierzy się z Dekorglassem, zaś Unia AZS AWFiS z PKS Kolping FRAC.
 
Na dole tabeli też niemal wszystko jest jasne. Palmiarnia wygrała tylko jeden mecz - z Morlinami 3:2 - i po 30 latach żegna się z superligą. Pingpongiści z Ostródy, druga ekipa z najdłuższym, ponad 20-letnim stażem, "jedną nogą" jest w pierwszej lidze. Mają aż pięć punktów straty do Olimpii-Unii (maksymalnie może zdobyć sześć w dwóch spotkaniach), poza tym czekają ich potyczki z rywalami z Białegostoku i przede wszystkim Jarosławia.
 
- W kwietniowych meczach wystąpimy w krajowym składzie, bez Tajwańczyka Hunga - oświadczył trener Tomasz Krzeszewski, co w praktyce przekreśla szane zawodników Morlin, chociaż w sezonie dwukrotnie pokonali Olimpię-Unię, a wygrali też raz z Energą Toruń.
 
W Grudziądzu wolą dmuchać na zimne i jeszcze nie zapeszają.
 
- Walczymy do końca, bo pięć punktów przewagi jeszcze nie oznaczają naszego utrzymania, poza tym mamy gorszy bilans bezpośrednich potyczek z Ostródą. Jeśli utrzymamy się, wszystko wskazuje, że kolejny sezon spędzimy w LOTTO Superlidze. Jeszcze niedawno wcale nie było to oczywiście i nie chodziło o kwestie sportowe, tylko finansowe - przyznał grający trener Szymon Malicki.
 
Wiadomo już, że Olimpię-Unię opuszczają utalentowani juniorzy Samuel Kulczycki i Maciej Kubicki, którzy przenoszą się do klubów niemieckiej drugiej ligi. W kadrze zostaje Malicki i prawdopodobnie do niego dołączą kolejni młodzi polscy tenisiści stołowi.
 
Decydująca faza sezonu zasadniczego rozpocznie się 4 kwietnia meczem Dartomu Bogorii z Unią AZS AWFiS. Następnego dnia dokończenie 21. kolejki. Z kolei 22. seria odbędzie się w niedzielę 7 kwietnia, a hitem będzie starcie klubów z Działdowo i Grodziska Maz.
 
Półfinały i finał play off w maju, po mistrzostwach świata, które w Wielkanoc rozpoczną się w Budapeszcie.