Brak meczów

Dziukiewicz: Nowe rozdanie w półfinale

"Półfinał play off to zupełnie coś innego niż faza zasadnicza, zapowiada się nowe rozdanie z jeszcze większymi emocjami" - powiedział menedżer broniących tytułu mistrzów Polski tenisistów stołowych PKS Kolping FRAC Jarosław Kamil Dziukiewicz.
 
W półfinale LOTTO Superligi dojdzie do powtórki z finału poprzedniego sezonu - PKS Kolping zagra z mistrzem z 2017 roku Dartomem Bogorią Grodzisk Mazowiecki. Pierwsze spotkanie 3 maja w Jarosławiu, rewanż dwa dni później na Mazowszu. Oba kluby zapowiadają, że na wyjazdowe spotkania przyjedzie bardzo dużo ich kibiców.
 
- I my, i rywale mamy tak mocne i wyrównane składy, że dużym uproszczeniem byłoby stwierdzenie, że awans rozstrzygnie się w pojedynkach między Hou Yingchao i Panagiotisem Gionisem. W półfinałach zobaczymy uczestników niedawnych mistrzostw świata w Budapeszcie, a to już o czymś świadczy. Szykują się wielkie emocje i ogromna gratka dla fanów tenisa stołowego - stwierdził Dziukiewicz.
 
Mecze defensorów Hou i Gionisa były ozdobą pierwszej części rozgrywek LOTTO Superligi - w Jarosławiu zwyciężył Chińczyk, a w Grodzisku lepszy był Grek. To była pierwsza porażka Azjaty, odkąd jesienią 2017 roku po raz pierwszy wystąpił w polskiej lidze.
 
- Naszym atutem jest lider w postaci "Big Hou", ale będę miał do dyspozycji także doświadczonych i mających bardzo dobry bilans w LOTTO Superlidze Kou Leia i Tomasa Konecnego. Piotr Chodorski w tym sezonie zdobył brąz mistrzostw kraju w singlu i zapowiadał wysoką formę na główną część zmagań drużynowych. Kou Lei prezentuje wysoki poziom i znalazł się w składzie reprezentacji Ukrainy na MŚ. Pozostali mieli dużo czasu na indywidualne przygotowania i jestem o nich spokojny - dodał menedżer obrońców tytułu.
 
W ekipie Dartomu Bogorii dużym wzmocnieniem może okazać się Japończyk Kaii Konishi, ćwierćfinalista indywidualnych MŚ z 2009 roku.
 
- Jestem ciekawy na kogo postawi trener rywali Tomasz Redzimski. Ktoś z trio Yoshida-Gionis-Pavel Sirucek będzie musiał usiąść na ławce. A co do potyczek Hou i Konishiego, nie żyjemy historią, bo nie ma ona znaczenia. 3 i 5 maja czeka nas nowe rozdanie. Formuła meczu i rewanżu w półfinale stwarza mnóstwo opcji taktycznych. Strategia obrana przez menedżerów, mających do dyspozycji wysokiej klasy zawodników, może okazać się kluczowa - podkreślił Dziukiewicz.
 
W drugiej parze wystąpią Unia AZS AWFiS Gdańsk i Dekorglass Działdowo.