prev
next

Beniaminkowie szukają wzmocnień

Warta Kostrzyn nad Odrą po roku, a Poltarex Pogoń Lębork po dwuletniej przerwie wracają do LOTTO Superligi tenisistów stołowych. Po zwycięskich barażach w obu klubach szukają wzmocnień. W Warcie priorytetem może być zakontraktowanie Japończyka Oyi Hidetoshiego.
 
- Trwają rozmowy z władzami miasta i sponsorami. Mam nadzieję, że uda się nam zebrać odpowiedni budżet, by wzmocnić drużynę i skutecznie powalczyć o utrzymanie - powiedział 30-letni zawodnik Warty Daniel Bąk, brązowy medalista MP w singlu z 2010 roku.
 
Poprzedni pobyt tego zespołu w krajowej elicie trwał tylko rok i w 2018 roku spadł do pierwszej ligi, mimo że skład został wzmocniony Lam Siu Hangiem. Reprezentant Hongkongu wygrał 10 z 13 pojedynków.
 
- Sytuacja po awansie jest trudna, bowiem zespół opuścili Jakub Perek i Witold Skubiszewski, przenosząc się do pierwszoligowych drużyn z Zielonej Góry i Gorzowa Wielkopolskiego. Być może pozostanie Sławomir Dosz. Na pewno będzie rozmawiać z Hidetoshim, ale wszystko uzależnione jest od naszych możliwości finansowych - dodał Bąk.
 
Japończyk jest brązowym medalistą drużynowych mistrzostw świata z 2008 roku, a w poprzednim sezonie w polskiej pierwszej lidze triumfował we wszystkich sześciu potyczkach singlowych (zagrał w trzech meczach). Stracił tylko jednego seta.
 
Z kolei w 2006 roku Hidetoshi sięgnął po dwa medale mistrzostw świata juniorów - srebro w drużynówce i brąz w singlu; obok niego na najniższym stopniu podium stał słynny dziś Niemiec Dimitrij Ovtcharov.
 
W ekipie Warty, która najpierw awansowała, a potem spadła z LOTTO Superligi, występował m.in. Bogusław Koszyk, dziś zawodnik Poltarex Pogoni. Oprócz niego w drużynie z Lęborka grali Adam Dosz, Tomasz Sposób i Marek Prądzinski.
 
- Miałem propozycję z Holandii, ale to wiązałoby się z wyjazdem i podjęciem dodatkowej pracy, bowiem w tamtejszej lidze tylko dwa kluby są w pełni zawodowe. Na co dzień trenuję w Górkach Noteckich i Drzonkowie, a przed meczami w Lęborku. Jeśli chodzi o nasz skład, z pewnością przydałyby się wzmocnienia - powiedział Koszyk, który ma w dorobku m.in. brązowy medal MP w deblu z Szymonem Malickim, a wcześniej był wicemistrzem kraju wśród kadetów i młodzieżowców w singlu.