Brak meczów

Kto znajdzie sposób na Fakieł Gazprom?

Po raz 2 w historii Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki rozegra w Lidze Mistrzów dwumecz z rosyjskim potentatem – Fakieł Gazprom Orenburg. Kto z tenisistów stołowych 7-krotnego Mistrza Polski powstrzyma Vladimira Samsonova i Dimitrija Ovtcharova?

W siedzibie ETTU w Luksemburgu odbyło się losowanie Champions League w sezonie 2020-21. Dartom Bogoria spotka się ze znakomitym zespołem z Orenburga, a trzeci zespół grupy A wyłoniony zostanie w kwalifikacjach. W poszczególnych parach rundy wstępnej zagrają: Dekorglass Działdowo -  Enfireex Ostrawa (Czechy), Post SV Mühlhausen (Niemcy) – Sokah Hoboken (Belgia), Boer Taverzo (Holandia) – Leka Enea (Hiszpania), Walter Wels (Austria) –  Pontoise Cergy  (Francja).

Drużynę z Mazowsza w rywalizacji z Fakieł Gazprom Orenburg czeka bardzo trudne zadanie. Rosyjski klub zaczął grać w Lidze Mistrzów w 2010 roku i już w pierwszym sezonie doszedł do finału, w którym przegrał z Borussią Dusseldorf. W 2012 i 2013 roku klub z Rosji zwyciężył w Champions League, a ten sukces powtórzył jeszcze w kolejnych latach nieparzystych 2015, 2017, 2019. W finale Fakieł Gazprom był w 2014 i 2018 roku. Ostatni sezon został przedwcześnie zakończony z powodu koronawirusa.

Dartom Bogoria grał z Fakieł Gazprom w sezonie 2017-18. Na inaugurację tamtych rozgrywek najlepszy polski zespół ostatniej dekady przegrał 0:3. W poszczególnych pojedynkach Masaki Yoshida przegrał z Dimitrijem Ovtcharovem 2:3, chociaż prowadził 2:0, Pavel Sirucek z Junem Mizutani 2:3 (Czech wygrywał 2:1) i Daniel Górak z Vladimirem Samsonovem 0:3.

W rewanżu szansę gry w Grodzisku Maz. dostali Michał Bańkosz i Han Chuanxi. Obaj doznali porażek, odpowiednio 0:3 i 2:3 ze słynnymi przeciwnikami z Niemiec i Białorusi. Natomiast w meczu otwarcia Pavel Sirucek przegrał z Junem Mizutanim. A teraz oprócz Czecha, w składzie Dartomu Bogorii będą Marek Badowski, Grek Panagiotis Gionis i Miłosz Redzimski.

Jeszcze wcześniej, jesienią 2014 roku z Fakieł Gazprom Orenburg w LM grała Olimpia-Unia Grudziądz. W Rosji polska drużyna przegrała 0:3, Bartosz Such uległ Dimitrijowi Ovtcharovowi 0:3, Wang Yang Wladimirovi Samsonovovi 1:3, zaś Patryk Zatówka z powodu kontuzji musiał oddać walkowerem spotkanie z Aleksiejem Smirnovem. W składzie, z powodów wizowych, zabrakło wówczas Tajwańczyka Huanga Sheng-Sheng.

W rewanżu Olimpia-Unia Grudziądz stawiła opór przeciwnikowi. Po porażkach Wang Yanga z Samsonovem i Patryka Zatówki z Ovtcharovem po 0:3, w trzeciej grze Kaii Yoshida (Konishi) pokonał Aleksieja Smirnova 3:1. Do remisu mógł doprowadzić Wang Yang, który prowadził 2:1 z Ovtcharovem, ale przegrał 2:3.

Wiosną 2010 roku Dartom Bogoria grał jeszcze z Fakieł Gazprom w półfinał Pucharu ETTU. W pierwszym spotkaniu, w Grodzisku rosyjski zespół wygrał 3:0 (Cheung Chuk - Aleksiej Smirnov 0:3, Wang Zeng Yi - Vladimir Samsonov 2:3, Daniel Górak - Fedor Kuzmin 0:3), a rewanżu na wyjeździe zespół trenera Tomasza Redzimskiego i prezesa Dariusza Szumachera zwyciężył 3:1. Dwa punkty zdobył Daniel Górak, a jeden Wang Zeng Yi. Mimo porażki bardzo dobrze zaprezentował się 17-letni Robert Floras, który grał z Samsonovem. Górak i Wandżi wygrywali ze Smirnowem i Kuzminem.