prev
next

Dać kibicom dużo satysfakcji

"Mam nadzieję, że swoją grą usatysfakcjonuję i naszych kibiców, i trenera Piotra Kostrubca. Ważne, aby porażek było znacznie mniej od zwycięstw" – mówi Paweł Kozieł, który z Uczelnią Państwową Zamość awansował do LOTTO Superligi. Zanotował już 2 wygrane w deblu z Marcinem Litwiniukiem.

Paweł Kozieł i Marcin Litwiniuk pokonali 2:0 Filipa Szymańskiego i Jakuba Stecyszyna z 3S Polonii Bytom oraz 2:1 Jana Zandeckiego i Marco Gollę z Olimpii Unii Grudziądz, a przegrali 0:2 z Arturem Grelą i Patrykiem Jendrzejewskim z LOTTO ZOOleszcz Gwiazdy Bydgoszcz.

- Z Marcinem gramy debla już od 7-8 lat, lecz na wspólne trenowanie mamy czas tylko przed meczami. Na co dzień obaj pracujemy zawodowo, Marcin w Białej Podlaskiej, a ja w Lublinie. Mimo wszystko tworzymy zgraną parę, bardzo dobrze się rozumiemy przy stole tenisowym, jak i również w życiu prywatnym, gdzie razem próbujemy rozwiązywać swoje problemy. To też jest bardzo dużym plusem. Wspieramy się nawzajem z Marcinem, zawsze wspieramy również naszych kolegów z drużyny. Poziomowo jest ogromny przeskok pomiędzy pierwszą ligą a LOTTO Superligą – powiedział Paweł Kozieł.

27-letni lublinianin to brązowy medalista Mistrzostw Polski Kadetów w grze indywidualnej oraz MP Juniorów w deblu z Kacprem Malinowskim (wygrali wtedy Jakub Dyjas i Konrad Kulpa) oraz Wicemistrz Polski Młodzieżowców w deblu z Danielem Kisielewiczem. W finale w 2014 roku przegrali 1:3 z Michałem Bańkoszem i Marcinem Sankowskim.

- Oprócz wyżej wymienionych sukcesów zdobywałem również, podobnie jak Marcin Litwiniuk, medale na zawodach akademickich, reprezentując Uczelnię Państową w Zamościu – dodał Paweł Kozieł, który jest wychowankiem Sygnału Lublin, a jego pierwszym trenerem był Jarosław Maruszczak. Później grał w innej 1-ligowej drużynie Alfie Radzyń Podlaski, zaś od 6 lat występuje w barwach klubu z Zamościa.

W singlu w LOTTO Superlidze zawodnik beniaminka przegrał 0:3 z Robertem Florasem z 3S Polonii Bytom.

- Początek sezonu w wykonaniu naszego zespołu oceniam dobrze, chociaż zawsze mogłoby być lepiej. Udało nam się wygrać trzy mecze z drużynami z Bytomia, Rzeszowa oraz Grudziądza. Zostało jeszcze parę meczów do końca pierwszej rundy. Mamy nadzieje, że uda nam się wywalczyć kolejne punkty i spokojnie pozostać w Lotto Superlidze na kolejny sezon. Przede wszystkim osobiście chcę jak najlepiej zaprezentować się i dawać siebie 100 proc., niezależnie od tego, kto będzie przeciwnikiem – powiedział Paweł Kozieł.