prev
next

Sensacja w Bydgoszczy, popis defensorów z Zamościa

LOTTO ZOOleszcz Gwiazda Bydgoszcz sensacyjnie pokonała Dekorglass Działdowo 3:1 w 9. kolejce Lotto Superligi. Dwa pojedynki przegrał mistrz Polski Jakub Dyjas. Z kolei w Lęborku o sukcesie Uczelni Państwowej Zamość przesądzili defensorzy.

Piątkowe spotkania przyniosły kilka zaskakujących rozstrzygnięć. Największe to rozmiary wygranej bydgoszczan z uważanym za faworyta rozgrywek Dekorglassem. Dwa punkty dla drużyny trenera-menedżera Zbigniewa Leszczyńskiego zdobył Japończyk Asuka Machi, który zwyciężył m.in. Kubę Dyjasa 2:0. Wcześniej Dyjas uległ też Rosjaninowi Wiaczesławowi Burowowi 0:3.

- Wszyscy dzisiaj zagrało - podsumował Zbigniew Leszczyński. Bydgoska Gwiazda odniosła już siódme zwycięstwo w tym sezonie. Tyle samo ma nowy lider Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki, który jednak zgromadził o dwa punkty więcej – 20, i ma mniej rozegranych meczów. Tym razem siedmiokrotni mistrzowie kraju triumfowali w Rzeszowie 3:0. Znów z bardzo dobrej strony pokazał się 14-letni Miłosz Redzimski, który pokonał doświadczonego Piotra Chodorskiego 3:1. W obecnych rozgrywkach nowo kreowany mistrz Polski juniorów wygrał cztery z sześciu gier singlowych.

W ekipie obrońców tytułu, Sokołowa SA Jarosław zadebiutował Sathiyan Gnansekaran. Zawodnik z Indii, rakieta nr 32 na świecie, stoczył zacięty, ale zwycięski bój z Szymonem Malickim (3:2) z AZS AWFiS Balta Gdańsk. Później sprawy w swoje ręce wziął Ukrainiec Kou Lei i jarosławianie wygrali 3:1. Porażki doznał tylko trenujący na stałe w... Gdańsku Patryk Zatówka – 2:3 z Tomaszem Tomaszukiem.

Piąte zwycięstwo z rzędu sprawiło, że jarosławianie są już na szóstej pozycji, ostatniej premiowanej awansem do grupy mistrzowskiej.

Kolejny solidny mecz zagrali tenisiści stołowi Dojlid Białystok, uważani za „czarnego konia” rozgrywek 2020/21. Tym razem w Bytomiu nie dali szans 3S Polonii.

Bardzo ciekawie było w potyczkach zespołów, których celem jest utrzymanie w superlidze. Olimpia-Unia Grudziądz zanotowała pierwszą wygraną, pokonując 3:0 Palmiarnię Zielona Góra. Punkty zdobyli: rosyjski obrońca Maksim Czaplygin, rozgrywający dobry sezon Marco Golla (wygrał z liderem gości Kamilem Nalepą) i Jan Zandecki.
 
Pierwsze w historii wyjazdowe zwycięstwo w elicie odnieśli pingpongiści Uczelni Państwowej. Paweł Kozieł przegrał z Bogusławem Koszykiem 2:3, lecz potem triumfowali defensorzy – Grek Kostas Angelakis i Ukrainiec Ihor Zawadzki, na których gry nie potrafili znaleźć sposobu Marek Prądzinski, Adam Dosz i Koszyk.