prev
  • 01 Wrz
    14:00
  • 01 Wrz
    18:00
  • 02 Wrz
    18:00
  • 02 Wrz
    18:00
  • 02 Wrz
    18:00
  • 02 Wrz
    18:00
  • 04 Wrz
    18:00
  • 05 Wrz
    18:00
  • 07 Wrz
    18:00
  • 07 Wrz
    18:00
  • 07 Wrz
    18:00
  • 07 Wrz
    18:00
  • 07 Wrz
    18:00
  • 27 Wrz
    18:00
  • 28 Wrz
    17:00
  • 29 Wrz
    18:00
  • 30 Wrz
    18:00
  • 30 Wrz
    18:00
  • 30 Wrz
    18:00
next

Krzeszewski: Skupiamy się na rozwoju i wychowywaniu

"W LOTTO Superlidze zagra więcej Polaków, co cieszy, ale najważniejsza będzie ich praca na codziennym treningu. Mecz ligowy to klasówka, sprawdzenie zdobytych umiejętności" - powiedział trener reprezentacji tenisistów stołowych i drużyny Morlin Ostróda Tomasz Krzeszewski.
 
Nowy sezon LOTTO Superligi rozpocznie się w sobotę 1 września w Warszawie, gdzie podczas drugiej edycji akcji "Pingpongowy PGE Narodowy" odbędzie się mecz Dartomu Bogorii Grodzisk Mazowiecki z ZOOLeszcz Gwiazdą Bydgoszcz (godz. 14:00). Tego samego dnia o 18:00 Palmiarnia Zielona Góra podejmie 3S Polonię Bytom. Następnego dnia rozegranych zostanie inne cztery mecze, w tym Unia AZS AWFiS Gdańsk z Morlinami.
 
- Trudno wskazać zdecydowanego faworyta sezonu 2018/2019. Kilka klubów dysponuje dobrymi budżetami, stać ich na utrzymanie w kadrze zawodnika tej klasy co Chińczyk Hou Yingchao, czy pozyskanie jego rodaka Shang Kuna. Pytanie jednak, w ilu kolejkach ligowych oni wystąpią, jak często będą pomagać swoim zespołom? Ostatnie lata pokazały, że czasem ci potencjalni liderzy rzadziej pojawiali się w Polsce i ten tytuł mistrzowski czy udział w finale wcale nie był taki oczywisty. Skład na papierze to jedno, a późniejsza rywalizacja przy stole to czasem inna historia - stwierdził Krzeszewski.
 
Zdecydowanie na młodzież stawiają Morliny Ostróda, Olimpia-Unia Grudziądz czy Palmiarnia Zielona Góra. W tych klubach występować będą Polacy, najczęściej juniorzy.
 
- Budżetowe pieniądze chcemy wydawać inaczej niż dotychczas. Nie na tenisistów, którzy przyjadą na mecz ligowy i po nim wrócą do swojego kraju, tylko na polską młodzież. Chcemy skupić się na wychowaniu i rozwoju swoich zawodników. Bardzo ważny jest codzienny trening, w ogóle uważam, że w wielu miejscach w Polsce potrzeba jest lepszego treningu w klubach. Wtedy jest szansa na postęp. Nie chodzi o samą grę z obcokrajowcami w LOTTO Superlidze, choć oczywiście będzie więcej możliwości konfrontowania z różnymi stylami, mocniejszymi rywalami. Przede wszystkim zależy mi na szkoleniu, a późniejszy mecz to klasówka, jak w szkole, czyli sprawdzenie zdobytych umiejętności. Później analiza, trening i wejście na wyższy poziom sportowy - ocenił szkoleniowiec reprezentacji biało-czerwonych.
 
W LOTTO Superlidze nadal obowiązywać będą skrócone pojedynki w czwartych i piątych grach, czyli do dwóch wygranych setów. Zabraknie zaś gry podwójnej, a takową wprowadzili Niemcy w Bundeslidze.
 
- Jeśli chodzi o krótsze mecze, dla widowiska to korzystne, bowiem kibice nie chcą oglądać trzy lub czterogodzinnych spotkań. Ale my, jako zawodnicy i trenerzy, wolelibyśmy dłuższe potyczki, jak w każdych innych zawodach indywidualnych czy drużynowych. W kwestii debla, przydałby się w LOTTO Superlidze, bowiem gra podwójna uczy czasem innych umiejętności niż singiel, na przykład częstej rywalizacji przy siatce. Ale mija się z celem włączanie tej konkurencji do programu ligowego, jeśli pary tworzone są tylko na mecze, a na co dzień ci zawodnicy nie ćwiczą razem. Wówczas to jest sztuczne i niewiele daje - kończy Krzeszewski.