prev
next

Dziukiewicz: "Big Hou" to lider z krwi i kości

"Big Hou, jak nazywamy Chińczyka Hou Yingchao, jest naszym liderem z krwi i kości. Wkrótce znów pojawi się w składzie" - powiedział menedżer mistrza Polski PKS Kolping FRAC, Jarosław Kamil Dziukiewicz.
 
W poprzednim sezonie Hou Yingchao wygrał wszystkie 22 pojedynki w LOTTO Superlidze i przyczynił się do historycznego złotego medalu drużyny z Podkarpacia.
 
W obecnych rozgrywkach, bez Chińczyka w składzie, obrońcy tytułu wygrali cztery spotkania, a przegrali z innymi kandydatami do podium - Dekorglassem Działdowo i Unią AZS AWFiS Gdańsk po 1:3.
 
- Zgodnie z regulaminem rozgrywek, aby dany zawodników mógł pojawić się w decydującej fazie pucharowej, wcześniej musi wystąpić w co najmniej dwóch meczach rundy jesiennej i dwóch rewanżowej, co uważam za dobre rozwiązanie i dla widowiskowości LOTTO Superligi, i dla kibiców poszczególnych klubów. Dlatego już wkrótce Hou Yingchao swą grą znów będzie czarował publiczność w Jarosławiu i całej Polsce - stwierdził Dziukiewicz.
 
Od 22 do 28 listopada pingpongistów Kolpinga FRAC czekają trzy potyczki: z Olimpią-Unią Grudziądz, Dojlidami Białystok i LOTTO ZOOLeszcz Gwiazdą Bydgoszcz. 
 
- "Big Hou", jak nazywamy Hou Yingchao, jest naszym liderem z krwi i kości. Bardzo wysoko zawiesił poprzeczkę swym rywalom, a przy okazji i sobie. Każdy liczy, że zawsze będzie wygrywał, a pamiętajmy, że to sport i wiele może się wydarzyć. Nie zmienia to faktu, że mając w składzie Chińczyka jesteśmy faworytem każdego meczu, a zespół czuje się niezwykle pewnie. Awans do najlepszej czwórki to cel podstawowy, a w play-off walka o mistrzowski tytuł zacznie się od nowa - dodał menedżer jarosławian.
 
Do tej pory w barwach PKS w LOTTO Superlidze występowali Ukrainiec chińskiego pochodzenia Kou Lei (bilans 6-2), Czech Tomas Konecny (6-2) i Piotr Chodorski (2-4). W szerokim składzie jest też m.in. 18-letni Słowak Jakub Zelinka.
 
- Kuba Zelinka został sprowadzony z myślą o grze w pierwszoligowej drużynie rezerw. Na zapleczu LOTTO Superligi spisuje się znakomicie. Niech dalej spokojnie pracuje. Na debiut w pierwszym zespole jeszcze przyjdzie czas. A jeśli chodzi o podstawowych zawodników, jestem zadowolony i z Konecnego, dla którego to nowy klub, i z Kou Leia, rozgrywającego pierwszy sezon w wymagającej polskiej lidze. Wierzę, że Chodorski poprawi swój bilans i będzie sprawiał niespodzianki - przyznał Dziukiewicz.
 
W tabeli Kolping FRAC zajmuje piąte miejsce z dorobkiem 12 punktów. Prowadzi Dekorglass - 17 (jeden mecz więcej rozegrany), przed Dartomem Bogorią - 15, Unią AZS AWFiS - 15 oraz Dojlidami - 14.
 
- Jeśli chodzi o wyróżniających się pingpongistów naszej ligi, wskazałbym na Wei Shihao z Unii, który spełnia oczekiwania po transferze z Francji, oraz na Wanga Zeng Yi z Dojlid. Ta dwójka robi różnicę - podsumował wiceprezes PZTS ds. organizacyjnych.