Informacje

GORZOVIA I TORUŃ ZA MOCNE

Ostatni weekend nie był udany dla zawodników i sympatyków Morlin Ostróda. W trzech spotkaniach z udziałem naszych drużyn przeciwko drużynom z Torunia i Gorzowa Wielkopolskiego nie zdobyliśmy choćby punktu.
 
Do sobotniej rywalizacji przystąpiły obie nasze ekipy w ramach 4.kolejki. Morliny podejmowały przy ul. Kościuszki 22 Gorzovię, natomiast Morliny II mierzyły się z rezerwami Energi-Manekin Toruń. W pierwszym zespole zaimponował Piotr Chmiel. Nowy nabytek mazurskiej drużyny ograł Kubę Kwapisia i Radosława Żabskiego, punkty dołożyli również Kuba Witkowski i Kacper Petaś, po zwycięstwach nad Kwapisiem i Wiktorem Francem. Niestety, to nie wystarczyło na pokonanie równo grającej Gorzovii. Morliny minimalnie przegrały z zespołem z województwa lubuskiego 4:6.
 
Drużyna Tomasza Krzeszewskiego przyjechała bez Maksa Miastowskiego (kontuzja pleców) oraz najskuteczniejszego do tej pory Łukasza Sokołowskiego, który ostatnio narzekał na bark. W hali przy ul. Międzymurze 2 zagrali Igor Jankowski, Kuba Kuźmicz, Mateusz Ufnal oraz debiutujący, zaledwie 11-letni Mateusz Smurzyński. Tomasz Krzeszewski na pierwszy stół ustawił, mówiąc kolokwialnie "na pożarcie" dwóch młodych zawodników Morlin, natomiast na "dwójce" stanęli do walki 19-letni Kuźmicz i niespełna 22-letni Ufnal. I rzeczywiście przebieg meczu był łatwy do przewidzenia. Na pierwszym stole Marcin Woskowicz i lider indywidualnego rankingu Damian Węderlich pomimo dobrej postawy wychowanków naszego klubu bez problemu zdobyli 5 punktów dla toruńskiej ekipy. Emocje działy się na drugim stole. Kuźmicz ograł Jakuba Wernera, Ufnal Bartosza Czerwińskiego, ale tego dnia zbyt silny był Michał Małachowski i tym samym Morliny II uległy 3:7 Enerdze-Manekin II.
 
 
Dzień później druga ekipa ostródzkiego klubu rozegrała mecz awansem z Gorzovią Gorzów Wielkopolski. Scenariusz wyglądał praktycznie tak samo jak w Toruniu, z jedną różnicą. Smurzyński i Kuźmicz zamienili się stołami. Co ciekawe w tym spotkaniu mógł paść nawet remis. Kuba Kuźmicz prowadził z Radoslawem Żabskim już 2:1, 10:5 (!), przegrał z Kubą Kwapisiem 2:3, a Mateusz Ufnal wygrał z Wiktorem Francem i poniósł porażkę w pięciu setach z Witoldem Skubiszewskim. Dodatkowo po raz drugi w ten weekend punktował debel Kuźmicz/Ufnal.
 
"To bardzo dobre rozwiązanie zarówno dla mnie jak i dla Kuby, ponieważ obaj gramy stylem defensywnym. Zagraliśmy razem tylko sześć setów, więc dopiero się zgrywamy, ale wierzę, że to początek czegoś dobrego i przede wszystkim skutecznego dla drużyny. Czas pokaże." - powiedział po pracowitym weekendzie Mateusz Ufnal.
 
Obecnie w tabeli Morliny plasują się z jednym zwycięstwem, remisem i dwoma porażkami plasują się na 7.miejscu. "Oczko" niżej znajdują się Morliny II, które w pięciu spotkaniach odnotowały jedno zwycięstwo i cztery porażki. Na ten moment liderem Gorzovia przed Energą-Manekin II oraz Palmiarnią. Na dziesiątym, spadkowym miejscu Darz Bór Karnieszewice.