Szymon Brud: „W debiucie duży stres, u siebie zdecydowanie lepiej”

„W debiucie w LOTTO Superlidze odczuwałem duży stres. U siebie zdecydowanie lepiej mi się grało, ale nie spodziewałem się, że wygram z Patrykiem Zatówką” – mówi 15-letni Szymon Brud (Sokołów S.A. Jarosław), który sprawił największą niespodziankę w pierwszych meczach drugiej części sezonu 2021-22.

Zawodnik urodzony 24 lutego 2006 roku zadebiutował w LOTTO Superlidze w meczu z Mistrzem Polski Dekorglassem Działdowo, w którym przegrał z Kamilem Kurowskim 0:3. Ale w swoim 2 występie pokonał faworyzowanego Patryka Zatówkę z Dojlid Białystok 3:1 (dwa sety wygrał na przewagi).

Najważniejsze było, abym zagrał swój najlepszy tenis stołowy. Nie miałem skupiać się na wyniku. Wiedziałem, że muszę unikać forehandu Patryka Zatówki i przejmować inicjatywę. Po prostu robiłem to, co do mnie należało. Poza tym lepiej grało mi się przed własną publicznością. W meczu z Kamilem Kurowskim byłem bardzo zestresowany, ponieważ był to mój debiut w Lotto Superlidze i do tego przy pełnych trybunach w Działdowie – powiedział Szymon Brud.

Wychowanek jarosławskiego klubu i uczeń tamtejszego liceum (1 klasa) w Szkole Mistrzostwa Sportowego przyznał, że niedzielne zwycięstwo jest największym sukcesem w krótkiej karierze.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jeszcze sporo pracy przede mną. Tenis stołowy zacząłem trenować w wieku 8 lat. Gram ofensywnie, topspin forehand połączony z atakiem szybkim, backhand krótkim czopem – dodał.

Szymon Brud dodał, że ma swoich pingpongowych idoli zarówno w LOTTO Superlidze, jak i wśród zagranicznych zawodników.

Oglądam występy Chińczyka Zhang Jike i Niemca Patricka Franziski, a z Polaków najczęściej Roberta Florasa i Jakuba Dyjasa. Obydwu polskich zawodników miałem okazję spotkać na żywo.

W ostatnich meczach LOTTO Superligi menedżer Kamil Dziukiewicz postawił na Szymona Bruda oraz jeszcze młodszego, zaledwie 14-letniego Dawida Jadama. Ten zawodnik debiutował już pod koniec 2020 roku w wieku 13 lat. W Grupie Mistrzowskiej zagrali u boku doświadczonego Mateusza Czernika, a w niedzielę dodatkowo w składzie był Krzysztof Marcinowski.

Na co dzień występuję w 2 lidze podkarpacko-małopolskiej, ale bardzo się cieszę, że dostałem i wykorzystałem szansę w LOTTO Superlidze – mówił Szymon Brud.

Sokołów S.A. Jarosław zajmuje 7 pozycję w Grupie Mistrzowskiej. W tym sezonie w tej drużynie zagrało 8 zawodników.