Marcinowski: „Miałem za zadanie pomóc w grze podwójnej”

„W singlu przeciwko Kamilowi Zdzienickiemu obaj byliśmy zestresowani, zaś w deblu miałem za zadanie trochę pomóc Grigory Vlasovowi i cel został zrealizowany, bo wygraliśmy” – mówi Krzysztof Marcinowski (Sokołów S.A. Jarosław), który w wieku 48 lat został najstarszym obecnie grającym zawodnikiem LOTTO Superligi.

W ostatnich sezonach najstarszym tenisistą stołowym w rozgrywkach był Marek Prądzinski (ur. w 1974 roku), ale odszedł z Poltarex Pogoni Lębork i gra w II-ligowej Tęczy Łupawa. Obecnie liderem wśród najbardziej doświadczonych graczy jest Krzysztof Marcinowski (1973), który przed tym sezonem został sprowadzony przez menedżera Kamila Dziukiewicza z I-ligowej Villi Verde Olesno.

Wróciłem do najwyższej ligi po bardzo długiej przerwie. Ostatni mecz w dawnej Ekstraklasie rozegrałem w 2008 roku w barwach Bać-Pol Cash&Carry AZS Politechnika Rzeszów. Z tym zespołem zdobyłem m.in. 2 srebrne medale w Pucharze Polski. Natomiast po złoto sięgnąłem w 2018 roku z Kolpingiem FRAC, dziś Sokołowem Jarosław. Teraz wróciłem do klubu z Jarosławia zasilić młodą drugą drużynę i w razie jakieś kontuzji być zmiennikiem polskiego zawodnika – przyznał Krzysztof Marcinowski, który w spotkaniu z Dojlidami Białystok (3:2) zastąpił Mateusza Czernika.

Po bardzo zaciętym pojedynku singlowym Krzysztof Marcinowski przegrał ze sprowadzonym do Dojlid z I-ligowego Strzelca Frysztak Kamilem Zdzienickim. Z kolei w decydującej grze w parze z Grigory Vlasovem pokonali Patryka Zatówkę i Kamila Zdzienickiego 2:0.

Myślę, że obydwaj z Kamilem byliśmy zestresowani. Wielokrotnie graliśmy przeciwko sobie, często wygrywałem, więc wiedziałem, że jeśli zagram dobrze to mogę zwyciężyć. A tymczasem to mój rywal był lepszy i wygrał. W deblu wystąpiłem z bardzo solidnym zawodnikiem jakim jest Grigory Vlasov. Wiedziałem, że jeżeli trochę mu pomogę możemy zwyciężyć i tak się stało – dodał.

Krzysztof Marcinowski jest wychowankiem KS Izolator Boguchwała. To w barwach tego klubu przed dwoma dekadami grał w Ekstraklasie. W składzie byli m.in. Dariusz Lasek, Konstantyn Puszkariow, Mariusz Haduch. W 2001 roku spadli po meczach z AZS Gliwice, ale już w 2002 grali o Tęczą Nową Wsią Lęborska w składzie z Markiem Pradzinskim. To był historyczny awans Tęczy.

Występowałem również w takich klubach jak: AZS Politechnika Rzeszów, Dawid Tarnogród, Karpaty Krosno, Opoka Trzebinia, Pegaz Łańcut, Strzelec Frysztak, Kolping Jarosław i Villa Verde Olesno – powiedział Krzysztof Marcinowski, który w 2016 roku z Piotrem Cyrnkiem zdobył brązowy medal MP Seniorów w deblu w Wałbrzychu.

Poza tym na jego koncie jest mnóstwo medali Akademickich MP oraz MP Służb Mundurowych. Strażak Marcinowski stawał na podium również Mistrzostw Świata i Europy Służb Mundurowych.